poniedziałek, 7 sierpnia 2017

... kursy specjalizacyjne ...

Kursy specjalizacyjne - nie da się tego łatwo opisać słowami. Wchodzę na salę, cofam się, patrzę na drzwi jeszcze raz. Tak, to ta sala - siadam i nadal z pewną dozą niepewności rozglądam się wkoło. No jest to ta sala bo lista przed wejściem zawiera moje nazwisko. Ale czy napewno? Ok, sąsiadka wyjmuje z torby jeden z "branżowych periodyków". Nie jestem bardzo młoda, bo wcześniej przecież przygoda z innymi studiami, idę starym trybem więc wkoło raczej ludzie na moim etapie - a tu totalna rozpiętość wiekowa! Chyba pora bardziej zadbać o siebie bo przez naturalistyczne podejście do makijażu (no dobra, po prostu przez BRAK) chyba wyglądam zdecydowanie młodziej niż większość ;)

PS: po mnie przyszły jeszcze dwie dziewczyny i chłopak - jednak już nie czuję się najmłodsza na sali ;) Uff!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz